Nowe wytyczne KNF od 19 czerwca 2026: zdolność kredytowa spadnie nawet o 15%. Kto zdąży, ten wygra

Masz kłopot z uzyskaniem finansowania?
Mamy 25 lat doświadczenia w branży, pomożemy!​
Wypełnij poniższy formularz a my prześlemy Ci ofertę na wybraną przez Ciebie opcję!

Picture of Tomasz Adamkiewicz
Tomasz Adamkiewicz

Nazywam się Tomasz Adamkiewicz i od 1998 roku jestem związany z branżą finansową. Karierę zaczynałem jako doradca w Powszechnym Towarzystwie Emerytalnym WARTA S.A., a z czasem przeszedłem pełną ścieżkę rozwoju zawodowego — od doradcy, przez kierownika, aż po dyrektora sprzedaży. Pracowałem nad tworzeniem i rozwijaniem struktur dystrybucji produktów finansowych dla takich instytucji jak Citibank i Deutsche Bank.

Zobacz wszystkie posty
Nowe wytyczne KNF od 19 czerwca 2026: zdolność kredytowa spadnie nawet o 15%. Kto zdąży, ten wygra

Spis treści

Masz w planach kredyt hipoteczny? Data 19 czerwca 2026 powinna być zapisana w Twoim kalendarzu grubym, czerwonym markerem. To moment, w którym wchodzą w życie nowe wytyczne Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) dotyczące oceny zdolności kredytowej. Efekt? Przy tych samych zarobkach przeciętny klient może otrzymać kredyt niższy o 10 do 15 procent niż dziś. Dla wielu osób będzie to różnica między „dostanę kredyt na wymarzone mieszkanie” a „nie mam zdolności”.

W tym tekście pokazuję, co konkretnie się zmienia, kogo to najbardziej dotknie i co możesz zrobić w najbliższych tygodniach, żeby zdążyć przed nowymi zasadami. Bez owijania w bawełnę.

Co zmienia się od 19 czerwca 2026

Nowe wytyczne KNF to dalszy ciąg tzw. Rekomendacji S, czyli dokumentu, który od lat narzuca bankom sposób liczenia zdolności kredytowej przy kredytach hipotecznych. Ostatnia nowelizacja istotnie zaostrza dwa parametry – a to wystarczy, żeby realnie obniżyć dostępne kwoty finansowania.

Pierwsza zmiana to wprowadzenie powszechnie stosowanego wskaźnika DSTI (Debt Service to Income). W praktyce to relacja rocznych kosztów obsługi wszystkich zobowiązań (rat hipoteki, kredytu gotówkowego, kart kredytowych, limitów) do całkowitego rocznego dochodu netto. KNF określa górną granicę tego wskaźnika – co oznacza, że rata kredytu nie będzie mogła „zjadać” większej części miesięcznej pensji, nawet jeśli klient się na to formalnie zgadza.

Druga zmiana dotyczy kosztów utrzymania. Dotychczas banki często przyjmowały uproszczone, niemal ryczałtowe kwoty zbliżone do minimum socjalnego. Od czerwca 2026 roku instytucje finansowe będą musiały uwzględniać realną inflację oraz rzeczywiste koszty życia, opierając się na szczegółowych wyciągach z kont klienta. Innymi słowy – bank zobaczy, ile faktycznie wydajesz na życie, a nie tylko ile „powinieneś”.

Bufor na wzrost stóp procentowych w górę

Trzeci element, często pomijany w komentarzach, to obowiązek doliczania wyższego bufora na wypadek wzrostu stóp procentowych. Bank przy wyliczaniu zdolności będzie zakładał pesymistyczny scenariusz – raty mogą gwałtownie wzrosnąć, a klient musi udźwignąć to obciążenie. Automatycznie obniża to dostępną dziś kwotę finansowania.

Połączenie tych trzech elementów daje wynik, który nie jest kosmetyczny. To realna zmiana, która w dużych miastach – Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Gdańsku – może oznaczać dodatkowy pokój mniej w wymarzonym mieszkaniu. Albo konieczność przeprowadzki o dzielnicę dalej od centrum.

O ile dokładnie spadnie zdolność kredytowa

Według analiz ekspertów branży po 19 czerwca 2026 roku przeciętny klient może otrzymać kredyt niższy o 10-15% w porównaniu z obecnymi warunkami. Pokażmy to na konkretnych liczbach, żeby było jasne.

Załóżmy singla zarabiającego 7 000 zł netto, bez innych zobowiązań, starającego się o kredyt na 25 lat. Dziś jego zdolność to około 400 000 – 500 000 zł (w zależności od banku). Po 19 czerwca ta sama osoba może otrzymać 340 000 – 425 000 zł. Różnica: nawet 75 000 zł.

Dla rodziny z dwójką dzieci i dochodem 10 000 zł netto efekt będzie podobny – zdolność obecnie na poziomie 600 000 – 750 000 zł może spaść do około 510 000 – 640 000 zł. I tu już robi się naprawdę duży problem, bo w Warszawie czy Krakowie to może zdecydować, czy wystarczy na 3 pokoje, czy tylko na 2.

Kogo zmiany dotkną najmocniej

Nie wszyscy kredytobiorcy są równi wobec nowej Rekomendacji S. Niektóre grupy odczują zmiany dużo ostrzej.

Pierwsza grupa to osoby z drobnymi zobowiązaniami konsumenckimi – karta kredytowa z limitem 10 000 zł, limit w koncie 5 000 zł, raty za telefon. Dotychczas bank patrzył na to przez palce, teraz DSTI uwzględni każde z tych zobowiązań w relacji do dochodu. Spadek zdolności będzie większy niż u osób „czystych finansowo”.

Druga grupa to rodziny wielodzietne. Bank będzie musiał sprawdzić realne koszty utrzymania większej liczby osób, co automatycznie obniży kwotę dostępnego kredytu. Dotyczy to zwłaszcza tych, którzy ambitnie planowali kredyt „na granicy” swoich możliwości.

Trzecia grupa to osoby ze zmiennym lub nietypowym dochodem – przedsiębiorcy na jednoosobowej działalności, freelancerzy, osoby na kontraktach B2B. Szczegółowa analiza wyciągów z kont oznacza dla nich dokładniejszą weryfikację, co często wyjdzie na ich niekorzyść. Jeśli zarabiasz w ten sposób i planujesz kredyt, warto zacząć od lektury naszego poradnika o kredycie na oświadczenie.

Co możesz zrobić przed 19 czerwca 2026

Masz około dwóch miesięcy. To wystarczająco, żeby zacząć konkretne działania, ale nie wystarczy na odkładanie. Oto co z praktyki wynika jako najskuteczniejsze ruchy.

Po pierwsze – jeśli rozważałeś kredyt w perspektywie kilku miesięcy, przyspiesz. Jeśli masz przygotowaną sytuację finansową i nieruchomość na oku, składaj wniosek teraz, a nie w maju. Proces od złożenia wniosku do wypłaty środków trwa zwykle 6-10 tygodni. Rezerwuj sobie bufor czasowy.

Po drugie – „wyczyść” swój bilans finansowy przed wnioskiem. Zamknij nieużywane karty kredytowe i limity w koncie – nawet jeśli z nich nie korzystasz, bank traktuje je jako potencjalne zobowiązanie. Spłać drobne chwilówki i mniejsze kredyty. Pojedyncze działania potrafią podnieść zdolność o kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Po trzecie – sprawdź swój raport BIK. Negatywne wpisy sprzed kilku lat mogą nadal wpływać na ocenę banku. Jeśli coś tam jest niezgodnego z prawdą, masz prawo to wyprostować. Warto przeczytać, jak czytać raport BIK krok po kroku, a w razie potrzeby – jak usunąć negatywne wpisy z BIK.

Współkredytobiorca jako wzmocnienie wniosku

Czwarta opcja, którą warto rozważyć – dołączenie współkredytobiorcy. Partner, rodzic albo rodzeństwo z dodatkowym dochodem to automatycznie wyższa zdolność kredytowa. Pamiętaj jednak, że współkredytobiorca bierze pełną odpowiedzialność za spłatę całym majątkiem. To poważna decyzja, nie techniczne rozwiązanie.

Piąta opcja – rozważenie dłuższego okresu kredytowania. Wydłużając spłatę z 25 do 30 lat, obniżasz miesięczną ratę, co poprawia zdolność kredytową. Minus? Zapłacisz więcej odsetek w całym okresie kredytu. Każdy taki ruch ma swoją cenę.

Czy warto czekać, jeśli nie zdążysz do czerwca

To pytanie pada często i odpowiedź nie jest prosta. Jeśli nie zdążysz przed 19 czerwca, nie panikuj – kredyt hipoteczny nadal będzie dostępny, tylko na nieco trudniejszych warunkach. Moim zdaniem zdecydowanie nie warto podejmować pochopnych decyzji tylko dlatego, że „kończą się stare zasady”. Kredyt hipoteczny to zobowiązanie na 25-30 lat – błąd zrobiony teraz będzie cię kosztował długie lata.

Co więcej, nowe wytyczne mają ten plus (z perspektywy wieloletniej), że chronią klienta przed nadmiernym zadłużeniem. Lepiej dostać kredyt, który rzeczywiście uciągniesz, niż maksymalnie wysoką kwotę, która zamieni się w pętlę finansową za 5 lat.

Jeśli jednak jesteś gotowy finansowo, masz sprawdzoną nieruchomość i stabilną sytuację zawodową – zdecydowanie warto zdążyć. Różnica 75 000 zł w dostępnej kwocie kredytu to w praktyce różnica między mieszkaniem, którego chcesz, a kompromisem.

Banki już teraz szykują się do zmian

Warto wiedzieć, że niektóre banki mogą zacząć stosować nowe zasady wcześniej niż oficjalny termin. Wewnętrzne procedury są aktualizowane z wyprzedzeniem, a w ostatnich tygodniach przed 19 czerwca analitycy kredytowi będą podchodzić do wniosków coraz ostrożniej. To kolejny argument za tym, żeby nie zwlekać.

Kolejna rzecz: w ostatnich dniach przed wejściem w życie zmian możemy spodziewać się spiętrzenia wniosków. Banki będą obciążone, czas rozpatrywania może się wydłużyć. Lepiej złożyć wniosek teraz niż walczyć o miejsce w kolejce w ostatniej chwili.

Jak przygotować się strategicznie – plan działania

Zebraliśmy powyższe porady w prosty plan na najbliższe tygodnie. Jeśli naprawdę chcesz zdążyć, postępuj tak:

Pierwszy tydzień: sprawdzenie obecnej zdolności kredytowej w kilku bankach (lub przez doradcę). Pobierz raport BIK, przejrzyj go dokładnie. Zrób inwentaryzację swoich zobowiązań – kart, limitów, chwilówek.

Drugi tydzień: „wyczyść” bilans – zamknij niepotrzebne limity, spłać drobne zobowiązania. Zbierz dokumentację dochodową (PIT-y za 2 ostatnie lata, zaświadczenia o zarobkach).

Trzeci i czwarty tydzień: wybór nieruchomości, ewentualne podpisanie umowy przedwstępnej. Składanie wniosku w wybranych bankach (pamiętaj – wnioski w kilku bankach równocześnie to norma, nie problem).

Kolejne tygodnie: rozpatrywanie wniosków, wycena nieruchomości, negocjacje warunków. Przy sprawnie prowadzonym procesie decyzja kredytowa powinna zapaść w 3-6 tygodni od złożenia kompletnego wniosku.

Jeśli jesteś na którymś z tych etapów i czujesz się zagubiony, to normalne. Kredyt hipoteczny to złożony proces, a zmiany regulacyjne dodatkowo go komplikują. Warto skonsultować się z kimś, kto zajmuje się tym na co dzień. Przeczytaj, ile kosztuje doradca kredytowy – może cię zaskoczyć, że przy hipotece profesjonalne wsparcie nie kosztuje klienta ani złotówki.

FAQ – najczęstsze pytania o nowe wytyczne KNF

Czy nowe zasady dotyczą wszystkich kredytów, czy tylko hipotecznych? Rekomendacja S dotyczy przede wszystkim kredytów hipotecznych. W przypadku kredytów gotówkowych obowiązują inne zasady oceny zdolności – wymagania są zwykle mniej rygorystyczne, bo krótszy okres spłaty oznacza mniejsze ryzyko dla banku.

Czy jeśli złożyłem wniosek przed 19 czerwca, ale decyzja będzie po tej dacie, obowiązują mnie stare zasady? Zasadniczo tak – bank ocenia wniosek według zasad obowiązujących w momencie składania. Ale praktyka może się różnić między bankami. Dlatego tak ważne jest złożenie kompletnego, dobrze przygotowanego wniosku z odpowiednim wyprzedzeniem.

Czy nowe zasady oznaczają, że z mniejszym wkładem własnym nie dostanę kredytu? Nie bezpośrednio. Wymogi wkładu własnego to oddzielny temat, ale warto wiedzieć, że istnieją programy wspierające zakup bez wkładu. Szczegóły w naszym poradniku o wkładzie własnym do kredytu hipotecznego.

Co jeśli mam trudną sytuację kredytową, np. negatywny BIK? Trudna historia kredytowa to osobny problem, który wymaga indywidualnego podejścia. Są banki bardziej i mniej tolerancyjne, a czasem realnym rozwiązaniem będzie konsolidacja istniejących zobowiązań przed aplikowaniem o hipotekę. Zerknij na kredyt hipoteczny ze złym BIK i bez zdolności.

Czy zmiany dotyczą też osób, które mają już kredyt hipoteczny? Nie – nowe zasady dotyczą udzielania nowych kredytów. Osoby, które już spłacają kredyt hipoteczny, nie muszą się niczego obawiać. Ich umowy nadal obowiązują na pierwotnych warunkach.

Czy mogę zwiększyć zdolność kredytową innymi sposobami niż spłata zobowiązań? Tak – sprawdzone techniki to wydłużenie okresu kredytowania, dołączenie współkredytobiorcy, wybór banku o bardziej liberalnej polityce kredytowej. Pełna lista w naszym kompletnym przewodniku po zdolności kredytowej od A do Z.

Co dalej? Skonsultuj się z ekspertem z CK Akrybia

Nowe wytyczne KNF od 19 czerwca 2026 to nie koniec świata, ale realne zaostrzenie zasad gry. Kto zdąży złożyć kompletny wniosek przed tą datą – może liczyć na zdolność kredytową wyższą nawet o 10-15% niż po zmianach. Dla kredytu na 400 000 zł to potencjalnie 40-60 tysięcy złotych różnicy. Przy zakupie mieszkania to kwota, która zmienia bardzo wiele.

W Centrum Kredytowym Akrybia od ponad 20 lat pomagamy klientom znaleźć najlepsze warunki kredytu hipotecznego. Znamy procedury wszystkich dużych banków w Polsce, wiemy, który bank ma elastyczniejszą politykę w jakim zakresie, a który liberalniej podchodzi do konkretnych form zatrudnienia. I co ważne – nasze wsparcie dla klienta jest bezpłatne, bo nasza prowizja pochodzi od banku.

Jeśli planujesz kredyt hipoteczny, nie odkładaj decyzji na kwiecień czy maj. Umów się na bezpłatną konsultację już teraz. Sprawdzimy Twoją realną zdolność kredytową w aktualnych warunkach, pomożemy zoptymalizować wniosek i – co najważniejsze – zaplanujemy harmonogram tak, żeby zdążyć przed 19 czerwca. Bo w kredytach hipotecznych czas to naprawdę pieniądz.