Posiedzenie RPP kwiecień 2026 – czy stopy procentowe znów spadną? Co to oznacza dla Twojej raty?

Masz kłopot z uzyskaniem finansowania?
Mamy 25 lat doświadczenia w branży, pomożemy!​
Wypełnij poniższy formularz a my prześlemy Ci ofertę na wybraną przez Ciebie opcję!

Picture of Tomasz Adamkiewicz
Tomasz Adamkiewicz

Nazywam się Tomasz Adamkiewicz i od 1998 roku jestem związany z branżą finansową. Karierę zaczynałem jako doradca w Powszechnym Towarzystwie Emerytalnym WARTA S.A., a z czasem przeszedłem pełną ścieżkę rozwoju zawodowego — od doradcy, przez kierownika, aż po dyrektora sprzedaży. Pracowałem nad tworzeniem i rozwijaniem struktur dystrybucji produktów finansowych dla takich instytucji jak Citibank i Deutsche Bank.

Zobacz wszystkie posty
Posiedzenie RPP kwiecień 2026 – czy stopy procentowe znów spadną? Co to oznacza dla Twojej raty?

Spis treści

8-9 kwietnia Rada Polityki Pieniężnej zbierze się na kolejnym posiedzeniu decyzyjnym. I choć jeszcze trzy miesiące temu wszyscy zakładali, że cykl obniżek stóp będzie trwał nieprzerwanie aż do lata – to rzeczywistość brutalnie skorygowała te plany. Wojna na Bliskim Wschodzie, ropa po 100 dolarów za baryłkę, diesel drożejący o złotówkę na litrze w ciągu tygodnia i skok oczekiwań inflacyjnych do poziomu z jesieni 2022 roku.

W takim otoczeniu pytanie „czy RPP obniży stopy w kwietniu?” zamienia się w znacznie bardziej interesujące: co tak naprawdę czeka Twój kredyt w najbliższych miesiącach – i co z tym zrobić? Odpowiadam na to jako ekspert z ponad 25-letnim doświadczeniem w doradztwie kredytowym. Bez żargonu, za to z konkretnymi liczbami i scenariuszami.

Stopy procentowe kwiecień 2026 – co prognozują eksperci?

Zacznijmy od faktów. Obecnie stopa referencyjna NBP wynosi 3,75% – po marcowej obniżce o 25 punktów bazowych. WIBOR 3M oscyluje wokół 3,83%. I to właśnie od tych dwóch liczb zależy oprocentowanie większości kredytów hipotecznych ze zmienną stopą w Polsce.

A co mówią analitycy o kwietniu? Otóż są niemal zgodni – i to rzadkość w świecie ekonomii.

Eksperci z Hume’s Institute prognozują wprost, że RPP nie zdecyduje się na kolejną obniżkę na posiedzeniu w kwietniu. Powód? Rosnące ryzyko inflacyjne związane z konfliktem na Bliskim Wschodzie, które skłoni Radę do postawy wyczekującej. Podobnego zdania są ekonomiści BNP Paribas, Credit Agricole i mBanku.

Ale nie wszyscy tak pesymistycznie. PKO BP – największy bank w Polsce – utrzymuje, że stopa referencyjna spadnie do 3,5%. Tyle że nawet oni przesunęli prognozę: zamiast „w pierwszym półroczu” mówią teraz o „końcu III kwartału”. Z kolei analitycy PZU widzą kolejną obniżkę najwcześniej w lipcu.

Ludwik Kotecki, jeden z członków RPP, powiedział na antenie Polskiego Radia coś, co powinien usłyszeć każdy kredytobiorca: marcowa obniżka mogła być ostatnią w tym roku. Na jakiś czas ostatnia, a niewykluczone, że ostatnia w całym roku.

Przekładając to na język codzienny: raty kredytów ze zmiennym oprocentowaniem najprawdopodobniej nie spadną dalej w najbliższych miesiącach. Ale też – i to ważne – raczej nie wzrosną.

Trzy scenariusze dla Twoich rat kredytowych

Lubię mówić klientom wprost, zamiast kluczyć. Dlatego zamiast jednej mglistej prognozy, przedstawiam trzy konkretne scenariusze z liczbami.

Bazuję na kredycie hipotecznym: 400 000 zł, 25 lat, marża banku 2,0%, raty równe.

Scenariusz 1: Pauza – stopy na 3,75% do końca roku (prawdopodobieństwo: 50-55%)

RPP nie obniża stóp w kwietniu, maju ani w czerwcu. Czeka na uspokojenie sytuacji geopolitycznej i wyraźniejsze dane o inflacji. WIBOR 3M stabilizuje się na 3,80-3,85%.

Twoja rata: ok. 2 510 zł miesięcznie. To wciąż o ponad 400 zł mniej niż rok temu, kiedy WIBOR był bliżej 5,8%. Nie spadnie dalej, ale też nie wzrośnie. Stabilizacja.

Scenariusz 2: Jedna obniżka w lipcu lub wrześniu (prawdopodobieństwo: 30-35%)

Sytuacja na Bliskim Wschodzie się stabilizuje. Inflacja utrzymuje się przy celu NBP. RPP decyduje się na jedną obniżkę o 25 pb – do 3,50%. WIBOR 3M schodzi do ok. 3,55-3,60%.

Twoja rata: ok. 2 450 zł. Spadek o jakieś 60 zł miesięcznie w porównaniu z obecną sytuacją. Nie rewolucja, ale przy kredycie na 25 lat to dodatkowe 18 000 zł oszczędności.

Scenariusz 3: Eskalacja – stopy w górę (prawdopodobieństwo: 10-15%)

Iran i USA nie dochodzą do porozumienia. Ormuz pozostaje sparaliżowany. Ropa trwale powyżej 120 dolarów. Inflacja w Polsce wraca powyżej 4%. RPP podnosi stopy o 25 pb do 4,00%.

Twoja rata: ok. 2 590 zł. Wzrost o ok. 80 zł miesięcznie. Scenariusz mało prawdopodobny, ale – po ostatnich tygodniach – nie można go wykluczyć.

Jak widzisz, rozpiętość między najlepszym a najgorszym scenariuszem to ok. 140 zł miesięcznie, czyli blisko 1 700 zł rocznie. Dla większości gospodarstw domowych to kwota, która nie zmieni drastycznie sytuacji – ale jeśli Twój budżet jest już napięty, te 140 zł może mieć znaczenie.

Paradoks inflacyjny – dane mówią „obniżaj”, geopolityka mówi „czekaj”

To jest chyba najbardziej frustrujący aspekt obecnej sytuacji – i warto go zrozumieć, bo wyjaśnia, dlaczego RPP zachowuje się tak, jak się zachowuje.

Z jednej strony mamy inflację CPI na poziomie 2,1% – poniżej celu NBP (2,5%). Projekcja marcowa zakłada, że inflacja utrzyma się w przedziale 1,6-2,9% przez cały rok. PKB rośnie w tempie 4%. Dynamika płac wyhamowała. Klasyczny podręcznikowy scenariusz na dalsze obniżki stóp.

Z drugiej strony: ceny paliw wystrzeliły o 15-30% w marcu. Oczekiwania inflacyjne Polaków skoczyły o 13,5 punktu – największy wzrost od czterech lat. Złoty osłabił się wobec dolara. Ropa Brent przekroczyła 100 dolarów za baryłkę. Goldman Sachs podnosi prognozy cenowe. Trump grozi Iranowi zniszczeniem elektrowni, a Iran odpowiada groźbą całkowitego zamknięcia Ormuzu.

RPP stoi więc przed dylematem: obniżyć stopy (bo dane fundamentalne na to pozwalają) czy poczekać (bo szok paliwowy może odwrócić trend dezinflacyjny)? I z wypowiedzi członków Rady wynika dość jednoznacznie, że wybierze ostrożność.

Prezes Glapiński powiedział na marcowej konferencji: jeśli sytuacja uspokoi się w ciągu dwóch miesięcy, wracamy do starego scenariusza. Te „dwa miesiące” kończą się mniej więcej… na przełomie kwietnia i maja. Czyli nawet w optymistycznym scenariuszu, kwiecień to jeszcze za wcześnie na kolejny ruch.

Co to oznacza, jeśli planujesz wziąć kredyt hipoteczny?

Jeśli rozglądasz się za kredytem hipotecznym, to obecna sytuacja stawia Cię w ciekawym – choć niekomfortowym – miejscu.

Dobra wiadomość: stopy procentowe na poziomie 3,75% to wciąż historycznie niski poziom. Jeszcze dwa lata temu stopa referencyjna wynosiła 6,75%. WIBOR 3M spadł z niemal 6% do poniżej 4%. Zdolność kredytowa Polaków jest znacznie wyższa niż rok temu.

Mniej dobra wiadomość: trend spadkowy się zatrzymał. Zdolność kredytowa stabilizuje się, w niektórych bankach nawet lekko spada (ING obciął maksymalną kwotę o 70 tys. zł). A banki zaczynają podnosić oprocentowanie stałe w hipotekach – sygnał, że rynek nie spodziewa się dalszych obniżek.

Moja rada (z 25 lat praktyki): Nie czekaj na „idealny moment” – bo go nie ma. Jeśli znalazłeś nieruchomość, masz stabilne dochody i wystarczający wkład własny – to obecne warunki są wciąż dobre. Natomiast koniecznie porównaj oferty kilku banków. Różnica w marżach potrafi wynosić nawet 0,5 pp, co przy kredycie na 400 000 zł na 25 lat to różnica ponad 30 000 zł w całkowitym koszcie kredytu.

A jeśli masz niestandardową sytuację – wpisy w BIK, komornika, dochód na oświadczenie – to tym bardziej nie warto zwlekać. W trudniejszych czasach banki zaostrzają kryteria, a nie luzują je.

Konsolidacja kredytów – okno możliwości wciąż otwarte

Jeden temat, który powtarzam jak mantrę, bo z praktyki wiem, że ratuje ludziom finanse: jeśli spłacasz kilka zobowiązań jednocześnie, obecna chwila jest prawdopodobnie ostatnim dobrym momentem na konsolidację.

Dlaczego „ostatnim”? Bo WIBOR na poziomie 3,83% to wciąż atrakcyjne oprocentowanie dla kredytu konsolidacyjnego. Jeśli stopy nie spadną dalej (scenariusz bazowy) lub – co gorsza – wzrosną, to warunki konsolidacji się pogorszą. A jeśli masz chwilówki z RRSO 200-300% i kartę kredytową obciążoną do limitu, to każdy miesiąc zwłoki to pieniądze wyrzucone w błoto.

Prosty przykład: trzy chwilówki (łącznie rata 1 800 zł/mies.) + kredyt gotówkowy (900 zł/mies.) = 2 700 zł miesięcznie. Po konsolidacji dla zadłużonych – jedna rata w granicach 1 400-1 600 zł. Oszczędność: ponad 1 000 zł miesięcznie. I to bez żadnej magii – po prostu zamiana kilku drogich zobowiązań na jedno tańsze.

Jeśli potrzebujesz pomocy w tym procesie, sprawdź jakie dokumenty przygotować i umów się na bezpłatną konsultację.

Co zrobić w oczekiwaniu na decyzję RPP – praktyczny checklist

Zamiast siedzieć i nerwowo odświeżać stronę NBP 9 kwietnia, lepiej wykorzystaj ten czas produktywnie. Oto co warto zrobić w tym tygodniu:

Sprawdź swój raport BIK. Darmowa kopia danych przysługuje Ci raz na pół roku. Jeśli nie sprawdzałeś od dawna – zrób to teraz. Jeśli znajdziesz negatywne wpisy, które można usunąć lub poprawić – zacznij działać przed złożeniem wniosku kredytowego.

Policz swój DTI (debt-to-income). Weź sumę wszystkich rat, jakie płacisz miesięcznie, i podziel przez dochód netto. Jeśli wynik przekracza 40% – bank może mieć problem z przyznaniem Ci nowego kredytu. Jeśli przekracza 50% – czas na poważną rozmowę o restrukturyzacji lub konsolidacji.

Porównaj oferty banków – teraz, nie po decyzji. Banki zmieniają warunki z dnia na dzień. Oferta, którą widzisz dziś, może wyglądać inaczej za tydzień. Jeśli nie masz czasu na samodzielne porównywanie – doradca kredytowy zrobi to za Ciebie (i nic Cię to nie kosztuje, bo jego wynagrodzenie płaci bank).

Nie podejmuj paniczych decyzji. Niezależnie od tego, co zdecyduje RPP w kwietniu – to nie będzie koniec świata. Pauza w obniżkach nie oznacza podwyżek. A nawet gdyby (w skrajnym scenariuszu) stopy wzrosły o 25 pb – Twoja rata zmieni się o kilkadziesiąt złotych, nie kilkaset.

Eksperci Centrum Kredytowego Akrybia – pomagamy podjąć właściwą decyzję

Niepewność na rynku stóp procentowych to moment, kiedy profesjonalne doradztwo ma największą wartość. Bo kiedy wszystko jest jasne – każdy sobie poradzi. Ale kiedy analitycy się kłócą, członkowie RPP mówią sprzeczne rzeczy, a ropa szaleje na giełdach – wtedy warto mieć po swojej stronie kogoś, kto widzi szerszy obraz.

W Centrum Kredytowym Akrybia pomagamy klientom w najtrudniejszych sytuacjach – z zadłużeniami, negatywnym BIK, komornikiem czy niestandardowymi dochodami. Bezpłatnie przeanalizujemy Twoje możliwości i zaproponujemy rozwiązanie dopasowane do Twojej sytuacji – niezależnie od tego, co zdecyduje RPP. Skontaktuj się z nami lub odwiedź nas w biurze. Działamy w całej Polsce – w Warszawie, Łodzi, Szczecinie i zdalnie.

FAQ – najczęściej zadawane pytania o posiedzeniu RPP w kwietniu 2026

Kiedy odbędzie się posiedzenie RPP w kwietniu 2026?

Posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej zaplanowano na 8-9 kwietnia 2026 roku. Decyzja o stopach procentowych zostanie ogłoszona 9 kwietnia po południu na stronie NBP. Konferencja prasowa prezesa Glapińskiego odbędzie się 10 kwietnia o 15:00.

Czy RPP obniży stopy procentowe w kwietniu 2026?

Większość analityków prognozuje, że RPP utrzyma stopy na niezmienionym poziomie 3,75%. Głównym powodem jest niepewność związana z kryzysem na Bliskim Wschodzie i jego wpływem na ceny paliw i inflację. PKO BP zakłada obniżkę do 3,5% – ale dopiero pod koniec III kwartału, nie w kwietniu.

Ile wynosi WIBOR 3M w kwietniu 2026?

WIBOR 3M na początku kwietnia 2026 oscyluje w okolicach 3,83%. Jest to zbliżone do poziomu stopy referencyjnej (3,75%), co oznacza, że rynek nie wycenia dalszych obniżek w najbliższym czasie.

O ile spadnie rata kredytu, jeśli RPP obniży stopy o kolejne 25 pb?

Dla kredytu hipotecznego 400 000 zł na 25 lat z marżą 2,0%, obniżka stopy o 25 pb (i wynikający z niej spadek WIBOR) oznacza zmniejszenie raty o ok. 55-65 zł miesięcznie. Na ten moment ten scenariusz jest mało prawdopodobny w kwietniu – bardziej realny w lipcu lub wrześniu.

Czy warto czekać z kredytem hipotecznym na dalsze obniżki stóp?

To zależy od Twojej sytuacji. Stopy na poziomie 3,75% to wciąż historycznie niski poziom. Czekanie ma sens, jeśli masz zapas czasu (np. dopiero szukasz nieruchomości). Nie ma sensu, jeśli znalazłeś mieszkanie i ryzykujesz, że ktoś inny je kupi. Pamiętaj, że nawet jeśli stopy spadną o kolejne 25 pb, Twoja rata zmieni się o kilkadziesiąt złotych – to nie jest kwota, dla której warto rezygnować z wymarzonego mieszkania.

Kiedy następne posiedzenie RPP po kwietniu?

Kolejne posiedzenie RPP odbędzie się 6-7 maja 2026. Posiedzenie sierpniowe (20 sierpnia) będzie niedecyzyjne – co oznacza, że RPP nie zmieni stóp. Pełny harmonogram posiedzeń RPP na 2026 rok jest dostępny na stronie NBP.

Jak kryzys na Bliskim Wschodzie wpływa na stopy procentowe w Polsce?

Pośrednio, ale znacząco. Droższe paliwa podbijają inflację, osłabiony złoty zwiększa koszt importu, a rosnąca niepewność skłania RPP do ostrożności. W efekcie cykl obniżek stóp został zahamowany. Adam Glapiński powiedział, że jeśli sytuacja uspokoi się w ciągu dwóch miesięcy, RPP wróci do „starego scenariusza” obniżek – ale na razie nie ma pewności, kiedy to nastąpi.