Faktoring czy kredyt obrotowy? Jak bank ocenia płynność firmy

Masz kłopot z uzyskaniem finansowania?
Mamy 25 lat doświadczenia w branży, pomożemy!​
Wypełnij poniższy formularz a my prześlemy Ci ofertę na wybraną przez Ciebie opcję!

Picture of Tomasz Adamkiewicz
Tomasz Adamkiewicz

Nazywam się Tomasz Adamkiewicz i od 1998 roku jestem związany z branżą finansową. Karierę zaczynałem jako doradca w Powszechnym Towarzystwie Emerytalnym WARTA S.A., a z czasem przeszedłem pełną ścieżkę rozwoju zawodowego — od doradcy, przez kierownika, aż po dyrektora sprzedaży. Pracowałem nad tworzeniem i rozwijaniem struktur dystrybucji produktów finansowych dla takich instytucji jak Citibank i Deutsche Bank.

Zobacz wszystkie posty
Faktoring a kredyt obrotowy – które rozwiązanie lepsze dla Twojej firmy?

Spis treści

Faktoring i kredyt obrotowy mogą poprawiać dostęp firmy do gotówki w bieżącej działalności, ale robią to innym mechanizmem. Faktoring jest związany z istniejącymi należnościami: firma wykonała usługę albo sprzedała towar, wystawiła fakturę i czeka na zapłatę. Kredyt obrotowy finansuje szerszą potrzebę kapitału obrotowego, która może obejmować m.in. zapasy, materiały, dostawców, wynagrodzenia czy sezonowe spiętrzenie kosztów.

Dlatego wybór nie powinien zaczynać się od pytania, który produkt jest „łatwiejszy” albo „tańszy”. Najpierw trzeba ustalić, dlaczego firmie brakuje gotówki: czy pieniądze są już zarobione, lecz zamrożone w należnościach, czy potrzebny jest szerszy bufor do finansowania całego cyklu działalności. Dopiero wtedy można porównać koszty, ograniczenia i sposób oceny obu rozwiązań.

Zacznij od źródła potrzeby: należności czy szersza luka w kapitale obrotowym?

Sytuacja A: gotówka jest zamrożona w należnościach. Firma sprzedała towar lub wykonała usługę, ma już wystawioną należność, ale kontrahent zapłaci później. Problemem nie jest brak sprzedaży, lecz odstęp między wykonaniem sprzedaży a wpływem pieniędzy. W takiej sytuacji faktoring może być naturalnym narzędziem do rozważenia, ponieważ finansowanie jest powiązane z konkretnymi należnościami.

Sytuacja B: firma ma szerszą lukę w cyklu operacyjnym. Środki są potrzebne na zapasy, materiały, dostawców, wynagrodzenia, podatki, składki albo sezonowe spiętrzenie kosztów. Nie musi istnieć jedna faktura, której wcześniejsza zapłata rozwiąże problem. Tu kredyt obrotowy może być lepiej dopasowany, bo finansuje szerszą potrzebę bieżącej działalności, a nie wyłącznie oczekiwanie na zapłatę należności.

Sytuacja C: celem jest wieloletnia inwestycja. Jeżeli firma chce kupić środek trwały lub sfinansować projekt o długim horyzoncie, ani faktoring, ani typowy kredyt obrotowy nie muszą odpowiadać charakterowi potrzeby. W takim przypadku potrzebna jest konstrukcja finansowania dopasowana do długoterminowego celu inwestycyjnego.

W praktyce ważne jest też odróżnienie przejściowego niedopasowania terminów wpływów i wydatków od sytuacji, w której firma po prostu nie generuje wystarczającej nadwyżki. Samo niskie saldo nie przesądza o problemie, a dodatnie saldo nie dowodzi dobrej kondycji. Osobno pokazujemy, jak bank ocenia płynność firmy, gdy ocenia odporność firmy na bieżące zobowiązania i słabsze okresy.

Podobnie nieregularne wpływy nie oznaczają automatycznie, że finansowanie będzie niedostępne. Inaczej wygląda przewidywalna sezonowość lub płatności wynikające z cyklu kontraktów, a inaczej brak powtarzalnego źródła środków. Szczegółowo wyjaśniamy, jak bank analizuje nieregularne dochody i kiedy zmienność rzeczywiście zwiększa ryzyko.

Jak działa faktoring w tym porównaniu?

W tym artykule faktoring jest istotny przede wszystkim jako sposób finansowania należności. Firma ma wierzytelność wobec odbiorcy, a konstrukcja faktoringu pozwala uzyskać środki wcześniej niż wynika to z terminu płatności faktury. Dzięki temu skraca się luka między sprzedażą a pojawieniem się gotówki w firmie.

To nie oznacza, że każda wystawiona faktura automatycznie nadaje się do finansowania. Znaczenie ma możliwość potwierdzenia należności, jej status, warunki umowy z odbiorcą oraz zasady konkretnego faktora. Faktury sporne, trudne do potwierdzenia lub niespełniające warunków finansującego mogą nie rozwiązać problemu płynności nawet wtedy, gdy księgowo są wykazane jako należności.

Przy wyborze rozwiązania warto również sprawdzić, czy możliwa jest cesja należności i jak umowa rozkłada ryzyko braku zapłaty. Warunki dotyczące regresu lub jego braku mogą zmieniać ekonomiczny sens produktu, podobnie jak sposób informowania kontrahenta. Nie trzeba jednak znać całej typologii faktoringu, żeby odpowiedzieć na podstawowe pytanie: czy źródłem potrzeby jest oczekiwanie na zapłatę konkretnych, możliwych do finansowania należności?

Jeżeli tak, faktoring może być lepiej dopasowany niż kredyt obrotowy, ponieważ finansowanie jest powiązane z konkretnymi należnościami. Nie oznacza to jednak braku kosztu ani ryzyka po stronie firmy — ich zakres zależy m.in. od konstrukcji umowy i zasad regresu. Jeżeli nie ma jeszcze należności albo potrzeba znacznie wykracza poza ich wartość i cykl, przewaga faktoringu maleje.

Jak działa kredyt obrotowy w tym porównaniu?

Kredyt obrotowy odpowiada na szerszą potrzebę kapitału obrotowego. Może służyć finansowaniu kosztów bieżącej działalności zgodnie z warunkami produktu: zakupowi zapasów i materiałów, płatnościom dla dostawców, wynagrodzeniom, podatkom, składkom albo sezonowej luce między wydatkami a przychodami.

Najważniejsza różnica polega na tym, że spłata kredytu obrotowego nie jest ekonomicznie przypisana do zapłaty jednej konkretnej faktury. Firma musi mieć źródło obsługi zobowiązania wynikające z całego modelu działalności. W zależności od produktu i metodologii finansujący może analizować m.in. przepływy, istniejące zobowiązania, rentowność, płynność i konstrukcję wnioskowanego finansowania.

To sprawia, że kredyt obrotowy może lepiej pasować do sytuacji, w której firma potrzebuje większej swobody przeznaczenia środków albo finansuje koszty powstające jeszcze przed sprzedażą i wystawieniem faktury. Samo dobre dopasowanie celu nie oznacza jednak automatycznej dostępności kredytu. Osobno opisujemy kredyt obrotowy dla firm i bariery, które mogą mieć znaczenie w procesie oceny.

Jeżeli natomiast potrzeba dotyczy środka trwałego lub inwestycji o wieloletnim horyzoncie, wychodzimy poza zakres tego porównania. W takim przypadku należy rozważyć konstrukcję dopasowaną do celu inwestycyjnego; szczegóły produktowe opisuje materiał o kredyt inwestycyjny dla firm.

Faktoring a kredyt obrotowy – najważniejsze różnice

KryteriumFaktoringKredyt obrotowy
Źródło potrzebyGotówka zamrożona w istniejących należnościachSzersza luka w finansowaniu bieżącej działalności
Podstawa finansowaniaNależności spełniające warunki faktoraZdolność firmy do obsługi zobowiązania z całego modelu działalności
Powiązanie z fakturąBezpośrednie – finansowanie wynika z należnościBrak konieczności przypisania finansowania do jednej należności
Typowe zastosowanieSkrócenie czasu oczekiwania na zapłatę za sprzedaż B2BZapasy, materiały, dostawcy, wynagrodzenia i inne potrzeby cyklu operacyjnego
Znaczenie odbiorcyJakość i możliwość potwierdzenia należności mogą mieć bezpośrednie znaczenieOdbiorcy wpływają na profil firmy, ale finansowanie nie opiera się wyłącznie na jednej fakturze
Rozliczenie / spłataPowiązane z rozliczeniem finansowanych należności i warunkami umowyObsługa zobowiązania zgodnie z konstrukcją kredytu, niezależnie od zapłaty pojedynczej faktury
Elastyczność potrzebyOgraniczona do należności, które mogą zostać objęte finansowaniemSzersza, w granicach celu i warunków produktu
Ryzyko braku zapłaty odbiorcyZnaczenie zależy od konstrukcji umowy, w tym zasad regresuFirma nadal musi obsługiwać kredyt z własnych przepływów
KosztNależy oceniać pełny koszt umowny finansowania należnościNależy oceniać oprocentowanie, prowizje i inne koszty konkretnej konstrukcji
Główne ograniczeniePotrzebne są należności spełniające warunki finansującegoFirma musi wykazać zdolność do obsługi dodatkowego długu
Typowe dopasowanieProblemem jest czas oczekiwania na zapłatę już wykonanej sprzedażyProblemem jest szersze finansowanie kosztów bieżącej działalności

Co pokazują przepływy i rachunek firmowy?

Faktoring zmienia moment, w którym środki z należności pojawiają się na rachunku. Zamiast czekać do terminu płatności kontrahenta, firma może wcześniej uzyskać dostęp do części środków związanych z daną należnością. To może skrócić lukę między sprzedażą a własnymi wydatkami, ale nie oznacza automatycznie poprawy kondycji firmy.

Rachunek nadal pokazuje cały wzorzec przepływów: wpływy ze sprzedaży, koszty, inne finansowanie, podatki, wynagrodzenia i sposób wykorzystania gotówki. Sam przelew od faktora nie jest więc dowodem dobrej ani złej sytuacji. Ważne jest, czy po przyspieszeniu wpływów firma ma wystarczające środki na bieżące koszty i zobowiązania oraz czy problem rzeczywiście wynikał z terminów płatności.

Dobrym testem jest porównanie dwóch sytuacji. W pierwszej firma jest rentowna, ma sprzedaż i wiarygodne należności, ale kontrahenci płacą później niż firma musi regulować własne wydatki. W drugiej nawet po przyspieszeniu należności środki nie wystarczają na koszty i istniejące zobowiązania. W tej drugiej sytuacji faktoring może skrócić cykl należności, lecz nie naprawi źródłowego problemu ekonomicznego.

Przy ocenie finansowania znaczenie ma więc nie etykieta pojedynczej transakcji, lecz szerszy obraz konta. Szczegółowo pokazujemy, jak bank analizuje konto firmowe przy kredycie, jakie wzorce wpływów i wydatków mogą mieć znaczenie oraz dlaczego nie należy sprowadzać oceny do jednego salda.

Czy faktoring poprawia późniejszą zdolność kredytową?

Faktoring nie dodaje zdolności kredytowej automatycznie. Może zmienić timing wpływów, strukturę przepływów i sposób finansowania należności, ale późniejsza decyzja kredytowa nadal zależy od całego profilu firmy: rentowności, płynności, istniejących zobowiązań, kosztów finansowania, jakości przychodów i zasad konkretnego produktu.

BIK. Nie należy zakładać jednej uniwersalnej reguły, według której każde finansowanie faktoringowe jest zawsze raportowane albo zawsze niewidoczne w ocenie kredytowej. Znaczenie ma konstrukcja produktu i dane dostępne finansującemu. W tym artykule BIK jest tylko jednym z elementów tła; osobno wyjaśniamy, jak działa scoring BIK firmy.

DTI i pozostałe obciążenia. Sam wskaźnik rat nie opisuje całej ekonomiki firmy. Koszt faktoringu, inne finansowanie, leasingi i bieżące koszty operacyjne mogą zmniejszać nadwyżkę dostępną na obsługę nowego kredytu, nawet jeśli nie są liczone identycznie w każdym modelu. Szerzej opisujemy, jak bank liczy DTI przedsiębiorcy i dlaczego nie ma jednego progu właściwego dla wszystkich przedsiębiorców.

Historia rachunku. Regularniejsze wpływy po zastosowaniu faktoringu mogą sprawić, że rzeczywisty cykl sprzedaży staje się łatwiejszy do odczytania, ale nie należy z tego budować ścieżki „kilka miesięcy faktoringu = kredyt”. Jeżeli firma nadal finansuje straty, ma narastające zobowiązania lub nie generuje wystarczającej marży, wcześniejsze otrzymanie pieniędzy z faktur nie usuwa tych problemów.

Koszt i ograniczenia – czego nie porównywać jednym procentem

Najczęstszy błąd w porównaniu polega na zestawieniu jednej stawki z umowy faktoringowej z samym oprocentowaniem kredytu. To nie pokazuje, ile kosztuje sfinansowanie tej samej realnej potrzeby. Porównanie ma sens dopiero wtedy, gdy dotyczy podobnej kwoty, podobnego czasu wykorzystania środków i uwzględnia wszystkie istotne składniki kosztu.

W faktoringu mogą występować różne elementy wynagrodzenia i ograniczenia umowne. Znaczenie ma również to, które należności mogą być finansowane, czy dana wierzytelność może być przedmiotem cesji, jakie są zasady regresu oraz czy sposób współpracy z faktorem pasuje do relacji firmy z odbiorcami. W kredycie obrotowym poza oprocentowaniem mogą występować prowizje, koszty zabezpieczeń lub inne opłaty właściwe dla konkretnej oferty.

Dlatego pytanie „co ma niższy procent?” jest za wąskie. Lepsze pytanie brzmi: ile kosztuje rozwiązanie dokładnie tej luki finansowej, która występuje w mojej firmie, i jakie ryzyka lub ograniczenia biorę na siebie? Pełny mechanizm, odmiany i zastosowania faktoringu rozwijamy w materiale o faktoringu firmowym; tutaj interesują nas tylko elementy wpływające na wybór między finansowaniem należności a szerszym długiem obrotowym.

Koszt trzeba też zestawić z efektem. Tańszy nominalnie produkt może być źle dopasowany, jeśli nie finansuje rzeczywistej potrzeby firmy. Z kolei droższe finansowanie nie staje się automatycznie uzasadnione tylko dlatego, że jest szybciej dostępne. Decyzję warto oprzeć na całym cyklu gotówki, a nie na jednej stawce z oferty.

Przykład ilustracyjny: gotówka zamrożona w należnościach

Przykład ilustracyjny. Firma wykonuje usługę dla stałego odbiorcy, wystawia fakturę z odroczonym terminem płatności i jeszcze przed jej zapłatą musi pokryć wynagrodzenia oraz kupić materiały do kolejnego zlecenia. Sprzedaż już się wydarzyła, marża na zleceniu jest dodatnia, a źródłem luki jest przede wszystkim czas oczekiwania na pieniądze od kontrahenta.

W takim układzie faktoring może być lepiej dopasowany niż ogólny kredyt obrotowy, ponieważ istnieje konkretna należność, która może stanowić podstawę finansowania. Najpierw trzeba jednak sprawdzić, czy należność spełnia warunki faktora, może zostać potwierdzona i nie jest objęta ograniczeniami utrudniającymi finansowanie.

Ten sam przykład pokazuje granicę rozwiązania. Jeżeli firma potrzebuje środków znacznie wykraczających poza wartość finansowanych należności albo luka powstaje jeszcze przed wykonaniem sprzedaży, sam faktoring może nie wystarczyć. Wtedy problem nie polega już wyłącznie na zamrożeniu pieniędzy w fakturach.

Przykład ilustracyjny: szersza potrzeba kapitału obrotowego

Przykład ilustracyjny. Firma handlowa przed sezonem musi wcześniej kupić zapas, zapłacić dostawcom, pokryć wynagrodzenia i przygotować logistykę. Sprzedaż dopiero nastąpi, więc na początku cyklu nie ma jeszcze należności, które można byłoby sfinansować faktoringiem.

W tej sytuacji kredyt obrotowy może lepiej odpowiadać źródłu potrzeby, ponieważ firma potrzebuje szerszego bufora do finansowania bieżącej działalności, a nie przyspieszenia zapłaty za już wystawione faktury. Dostępność kredytu nadal zależy jednak od oceny firmy i zdolności do obsługi zobowiązania; właściwy cel produktu nie zastępuje tej oceny.

Po rozpoczęciu sprzedaży mogą pojawić się należności z odroczonym terminem płatności. Wtedy faktoring może obsługiwać część cyklu należnościowego, podczas gdy kredyt finansuje inne potrzeby operacyjne. Taki model mieszany bywa możliwy, ale wymaga oceny łącznego kosztu, zabezpieczeń, cesji i tego, czy oba produkty nie finansują ekonomicznie tej samej potrzeby.

Kiedy faktoring, kiedy kredyt obrotowy, kiedy oba – a kiedy żadne?

Faktoring może być lepiej dopasowany, gdy firma sprzedaje B2B z odroczonym terminem płatności, ma konkretne należności możliwe do zweryfikowania, a głównym problemem jest czas oczekiwania na zapłatę. Szczególne znaczenie ma wtedy jakość należności, warunki umów z odbiorcami i możliwość wykorzystania odpowiedniej konstrukcji faktoringowej.

Kredyt obrotowy może być lepiej dopasowany, gdy potrzeba nie wynika wyłącznie z faktur oczekujących na zapłatę: firma finansuje zapasy, materiały, dostawców, sezonową lukę albo potrzebuje większej swobody w pokrywaniu różnych kosztów operacyjnych. Źródłem obsługi długu musi być wtedy cały cykl działalności, a nie jedna konkretna należność.

Oba rozwiązania mogą się uzupełniać, jeżeli faktoring obsługuje część cyklu należnościowego, a kredyt służy innym potrzebom bieżącym. Nie jest to jednak automatycznie wariant optymalny. Trzeba policzyć łączny koszt finansowania, uwzględnić istniejące zabezpieczenia i cesje oraz sprawdzić, czy ta sama należność nie jest ekonomicznie wykorzystywana do finansowania dwa razy.

Przy dużej zależności od jednego odbiorcy faktoring nie usuwa ryzyka koncentracji. Jeżeli większość sprzedaży lub należności zależy od jednego kontrahenta, jego problemy mogą uderzyć jednocześnie w przychody i w dostępność finansowania należności. Szerzej opisujemy, jak jeden kontrahent wpływa na zdolność kredytową firmy.

Czasem żadne z tych rozwiązań nie usuwa źródła problemu. Faktoring ani nowy kredyt obrotowy nie naprawiają trwałej nierentowności, braku marży, narastającego zadłużenia bez źródła spłaty, należności spornych lub nieściągalnych ani chronicznego finansowania strat. W takiej sytuacji dodatkowa gotówka może odsunąć moment napięcia, ale nie zmienia ekonomiki działalności.

Jak podjąć decyzję przed złożeniem wniosku?

Przed wyborem produktu warto przejść przez siedem pytań: czy problem wynika przede wszystkim z faktur oczekujących na zapłatę; czy istnieją należności możliwe do finansowania; czy środki są potrzebne na szersze koszty działalności; czy firma potrzebuje swobody wykorzystania środków; jaki jest pełny koszt obu konstrukcji; jakie ograniczenia wynikają z umów i cesji; oraz czy nowe finansowanie rozwiązuje przyczynę luki, a nie tylko przesuwa ją w czasie.

Dopiero potem warto oceniać samą dostępność finansowania. Zdolność kredytowa nie jest prostą funkcją obrotu ani pojedynczego salda; finansujący bierze pod uwagę zestaw danych i własną metodologię. Szerzej wyjaśniamy, jak bank oblicza zdolność kredytową firmy i dlaczego ten sam przedsiębiorca może otrzymać różną ocenę w zależności od konstrukcji produktu.

Jeżeli problemem są głównie należności, zacznij od sprawdzenia, czy faktoring rzeczywiście obejmuje właściwe faktury i czy jego koszt odpowiada długości luki. Jeżeli potrzeba jest szersza, oceń, czy firma ma źródło obsługi kredytu obrotowego po wszystkich bieżących kosztach i zobowiązaniach. Jeśli celem jest inwestycja długoterminowa, nie próbuj dopasowywać jej na siłę do żadnego z tych dwóch mechanizmów.

Jeśli nie masz pewności, jak historia firmy, BIK i bieżące zobowiązania wpływają na dostępne rozwiązania, sprawdź przed złożeniem wniosku, jakie możliwości obejmuje kredyt dla firm bez BIK i od czego zależy dopasowanie finansowania do sytuacji przedsiębiorstwa.