Prowadzisz firmę i czujesz, że finansowo zaczyna Ci brakować powietrza? Może kontrahenci zalegają z płatnościami, a Ty musisz opłacić faktury dostawcom, wypłacić pensje pracownikom i jeszcze uregulować ZUS? Jeśli do tego dochodzą problemy z historią kredytową – wiesz, że sytuacja robi się naprawdę trudna. Ale wbrew pozorom nie jest beznadziejna.
Kredyt obrotowy dla firm borykających się z zadłużeniem to temat, który wielu przedsiębiorców omija szerokim łukiem. Bo przecież „skoro mam długi, to kto mi da kredyt?”. Otóż – i tu pewnie Cię zaskoczę – opcje istnieją. Nie są łatwe do zdobycia, wymagają przygotowania, ale dla wielu przedsiębiorstw stanowią realną szansę na wyjście z finansowego impasu.
W tym artykule pokażę Ci krok po kroku, czym właściwie jest kredyt obrotowy, dlaczego może uratować Twoją firmę i co zrobić, żeby go uzyskać nawet wtedy, gdy banki patrzą na Ciebie podejrzliwie. Będę też szczery – powiem, kiedy kredyt obrotowy to dobry pomysł, a kiedy lepiej poszukać alternatyw.
Czym jest kredyt obrotowy i dlaczego firmy go potrzebują?
Zacznijmy od podstaw, bo często spotykam się z myleniem pojęć. Kredyt obrotowy to nie to samo co kredyt inwestycyjny. Różnica jest zasadnicza. Kredyt inwestycyjny bierzesz, żeby kupić maszynę, rozbudować halę produkcyjną albo wejść na nowy rynek. Kredyt obrotowy? Ten służy do „kręcenia się” firmy na co dzień.
Wyobraź sobie taką sytuację (a może wcale nie musisz sobie wyobrażać, bo ją przeżywasz): wystawiłeś faktury z 60-dniowym terminem płatności, ale Twoi dostawcy chcą pieniędzy za 14 dni. Do tego trzeciego przychodzą składki ZUS, piętnastego wypłaty dla pracowników. W teorii firma jest rentowna – faktury się spłacą. W praktyce przez najbliższe dwa tygodnie nie masz z czego żyć.
Właśnie tu wchodzi kredyt obrotowy. Daje Ci bufor finansowy, który pozwala przetrwać takie „dziury” w przepływach gotówkowych. Możesz go przeznaczyć na zakup towarów i materiałów, opłacenie faktur od podwykonawców, pokrycie kosztów stałych typu czynsz czy media, wypłatę wynagrodzeń oraz uregulowanie zobowiązań publiczno-prawnych.
Co ważne – i to cecha odróżniająca go od wielu innych produktów – kredyt obrotowy często ma formę odnawialną. Dostajesz limit, wykorzystujesz ile potrzebujesz, spłacasz, i znów możesz korzystać. Trochę jak karta kredytowa, tylko dla firmy i na znacznie większe kwoty.
Rodzaje kredytu obrotowego – który sprawdzi się w Twojej sytuacji?
Nie każdy kredyt obrotowy wygląda tak samo. W zależności od Twojej sytuacji i potrzeb możesz wybierać spośród kilku wariantów. I uwierz mi – ten wybór ma znaczenie, szczególnie gdy Twoja firma zmaga się z problemami finansowymi.
Kredyt obrotowy w rachunku bieżącym to najprostsza forma. Bank przyznaje Ci limit debetowy na koncie firmowym. Kiedy wpływy spadają poniżej zera, automatycznie korzystasz z kredytu. Kiedy przychodzi przelew od kontrahenta – spłacasz. Odsetki płacisz tylko od wykorzystanej kwoty, co przy zmiennych potrzebach jest sporym plusem. Standardowo takie kredyty udziela się na 12-24 miesiące z możliwością przedłużenia.
Kredyt obrotowy nieodnawialny działa inaczej. Dostajesz jednorazowo określoną kwotę i spłacasz ją w ratach według harmonogramu. Ta forma jest mniej elastyczna, ale czasem łatwiej ją uzyskać firmom z gorszą historią – bo bank dokładnie wie, kiedy i ile dostanie z powrotem.
Kredyt obrotowy długoterminowy dla firm to trzecia opcja, często niedoceniana. Okres kredytowania może sięgać nawet 5-10 lat, co oznacza niższe miesięczne raty. Dla zadłużonej firmy, która potrzebuje czasu na wyprostowanie finansów, to może być rozwiązanie idealne. Owszem, całkowity koszt będzie wyższy ze względu na dłuższy okres naliczania odsetek, ale miesięczne obciążenie jest znacznie lżejsze.
Jest jeszcze linia rewolwingowa – coś dla średnich i większych przedsiębiorstw. Oferuje maksymalną elastyczność: możesz wykorzystywać środki na różne cele, wielokrotnie je odnawiać i dostosowywać do bieżących potrzeb. Wymaga jednak solidnej historii kredytowej i wysokich obrotów rocznych.
Dlaczego banki niechętnie dają kredyt firmom zadłużonym?
Zanim przejdziemy do konkretów „jak to zdobyć”, musimy uczciwie porozmawiać o tym, dlaczego to w ogóle jest takie trudne. Bo jest – nie ma co ukrywać.
Banki działają w prosty sposób: ich zadaniem jest zarabiać na udzielanych kredytach, minimalizując ryzyko niespłacenia. Kiedy Twoja firma ma zaległości w BIK, wpisy w KRD czy problemy z terminowym regulowaniem zobowiązań wobec ZUS lub US – w oczach banku stanowisz podwyższone ryzyko.
I nie jest to tylko kwestia „złośliwości” instytucji finansowych. Po prostu statystycznie firmy, które już miały problemy z płatnościami, częściej mają je ponownie. Bank nie zna Twojej indywidualnej sytuacji, Twoich planów naprawczych ani determinacji. Widzi liczby – a te nie wyglądają dobrze.
Dodatkowo w Polsce obowiązują restrykcyjne regulacje bankowe. Komisja Nadzoru Finansowego nakłada na banki wymogi dotyczące oceny ryzyka kredytowego, które ograniczają możliwość udzielania finansowania podmiotom z problemami. To nie jest kwestia dobrej woli pojedynczego doradcy – to systemowe ograniczenie.
Ale uwaga – „trudne” nie znaczy „niemożliwe”. Istnieją ścieżki, dzięki którym nawet firma z bagażem problemów finansowych może uzyskać kredyt dla zadłużonych firm. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie szukać i jak się przygotować.
Jak zwiększyć szanse na kredyt obrotowy mimo zadłużenia?
Przygotowanie do rozmów z bankiem czy instytucją pozabankową to połowa sukcesu. Serio – widziałem setki przypadków, gdzie dobrze przygotowany wniosek przechodził tam, gdzie spontaniczne podejście kończyło się odmową.
Pierwsza rzecz: zrób porządek w dokumentacji. Banki i pożyczkodawcy chcą widzieć jasny obraz Twojej sytuacji finansowej. Przygotuj aktualne sprawozdania finansowe, bilans, rachunek zysków i strat, wyciągi bankowe z ostatnich 12 miesięcy. Im bardziej przejrzyste będą Twoje finanse, tym większe zaufanie wzbudzisz.
Druga kwestia: przygotuj plan wyjścia z kłopotów. Nikt nie da Ci pieniędzy tylko dlatego, że ich potrzebujesz. Musisz pokazać, że wiesz, jak je wykorzystać i jak je zwrócić. Konkretny plan działania – jakie przychody planujesz, skąd będą pochodzić, jak zamierzasz poprawić płynność – to argument, który przemawia do analityków kredytowych.
Trzecie: rozważ zabezpieczenie. Firmy z problemami finansowymi często muszą zaoferować dodatkowe zabezpieczenie kredytu. Może to być hipoteka na nieruchomości, zastaw na środkach trwałych czy cesja wierzytelności z kontraktów. Owszem, to ryzyko – ale zwiększa szanse na pozytywną decyzję i często pozwala uzyskać lepsze warunki.
Czwarte: sprawdź swój BIK i napraw co się da. Czasem negatywne wpisy wynikają z błędów lub nieporozumień. Możesz je zakwestionować i usunąć. Innym razem – nawet jeśli wpisy są uzasadnione – warto pokazać, że aktywnie spłacasz zaległości. Trend poprawy robi wrażenie. Więcej o tym, jak usunąć negatywne wpisy z BIK znajdziesz w naszym poradniku.
Gdzie szukać kredytu obrotowego dla zadłużonych firm w 2026 roku?
Rynek finansowy oferuje kilka ścieżek. Każda ma swoje plusy i minusy – wybór zależy od Twojej konkretnej sytuacji.
Banki z gwarancjami BGK to pierwsza opcja warta rozważenia. Bank Gospodarstwa Krajowego oferuje programy gwarancyjne (np. de minimis), które zabezpieczają część kredytu i zmniejszają ryzyko po stronie banku komercyjnego. Dzięki temu nawet firmy z gorszą historią mogą uzyskać finansowanie. Gwarancje BGK są dostępne dla większości małych i średnich przedsiębiorstw i mogą pokrywać nawet 80% kwoty kredytu.
Instytucje pozabankowe to druga ścieżka. Firmy pożyczkowe specjalizujące się w finansowaniu firm z problemami mają inne kryteria oceny niż banki. Często skupiają się nie na historii, ale na obecnych obrotach i perspektywach. Wadą jest zazwyczaj wyższe oprocentowanie i krótsze terminy spłaty. Zaletą – znacznie większa dostępność.
Faktoring może być alternatywą dla klasycznego kredytu obrotowego. Sprzedajesz swoje nieprzeterminowane faktury firmie faktoringowej i od razu dostajesz gotówkę (pomniejszoną o prowizję). Nie wymaga to zdolności kredytowej w tradycyjnym rozumieniu – liczy się wiarygodność Twoich kontrahentów. Dla firm z problemami, ale z solidnym portfelem klientów, to może być rozwiązanie idealne.
Pośrednicy finansowi i doradcy kredytowi – i tu pozwolę sobie wspomnieć o tym, czym zajmujemy się w Centrum Kredytowym Akrybia – mogą znacząco zwiększyć Twoje szanse. Mamy dostęp do ofert wielu instytucji finansowych, w tym do produktów niedostępnych „z ulicy”. Znamy kryteria oceny poszczególnych pożyczkodawców i potrafimy dopasować Twoją sytuację do odpowiedniej oferty. Często udaje nam się uzyskać finansowanie dla firm, które samodzielnie nie przeszłyby przez proces aplikacyjny.
Kredyt obrotowy długoterminowy dla firm – kiedy to najlepsze rozwiązanie?
Wspomniałem wcześniej o kredycie obrotowym długoterminowym i chcę do tego tematu wrócić, bo jest szczególnie istotny dla firm w trudnej sytuacji.
Standardowy kredyt obrotowy to zazwyczaj 12-36 miesięcy. Ale niektóre banki i instytucje pozabankowe oferują finansowanie rozłożone nawet na 5-10 lat. Dlaczego to ma znaczenie?
Po pierwsze, niższe miesięczne raty. Jeśli Twoja firma ledwo zipie i każda złotówka na wagę jest kluczowa, spłata rozłożona na dłuższy okres może być różnicą między przetrwaniem a upadkiem. Wyobraź sobie, że potrzebujesz 300 000 zł na poprawę płynności. Przy 36-miesięcznym kredycie z oprocentowaniem 12% miesięczna rata wyniesie około 10 000 zł. Przy 60-miesięcznym – około 6 700 zł. Ta różnica może pozwolić Ci wyjść na prostą.
Po drugie, czas na odbudowę. Firma w kłopotach potrzebuje czasu, żeby naprawić procesy, odzyskać klientów, poprawić marże. Krótkoterminowe finansowanie często nie daje tej przestrzeni – spłacasz zanim zdążysz się podnieść.
Oczywiście dłuższy okres to wyższe całkowite odsetki. Nie ma nic za darmo. Ale w sytuacji kryzysowej liczy się przetrwanie, nie optymalizacja kosztów. Możesz zawsze wcześniej spłacić kredyt, kiedy firma wróci do zdrowia. Więcej informacji o długoterminowym finansowaniu znajdziesz w naszym artykule kredyt obrotowy dla firm – kiedy warto go rozważyć.
Na co zwrócić uwagę przy wyborze oferty kredytu obrotowego?
Kiedy już znajdziesz instytucję gotową Ci pomóc, nie podpisuj pierwszej umowy, która wyląduje na biurku. Kredyt obrotowy – szczególnie dla firm z problemami – może mieć bardzo różne warunki. I te szczegóły naprawdę mają znaczenie.
Oprocentowanie nominalne vs RRSO. Oprocentowanie kredytu obrotowego składa się zazwyczaj ze stawki referencyjnej (WIBOR, od 2026 roku coraz częściej WIRON) plus marży banku. Ale to nie cały koszt. RRSO (Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania) uwzględnia też prowizje, opłaty za rozpatrzenie wniosku, prowizję za udzielenie i inne koszty. Zawsze porównuj RRSO między ofertami – to jedyna miarodajna wartość.
Prowizja za niewykorzystany limit. Przy kredycie odnawialnym niektóre banki naliczają prowizję od niewykorzystanej części limitu. Może to być 0,5-2% rocznie. Jeśli planujesz korzystać tylko z części przyznanego limitu, taka opłata może znacząco podnieść rzeczywisty koszt finansowania.
Możliwość wcześniejszej spłaty. Sprawdź, czy możesz spłacić kredyt przed terminem bez dodatkowych opłat. Niektóre instytucje pobierają prowizję za wcześniejszą spłatę – co jest absurdalne, ale niestety popularne. Unikaj takich ofert, jeśli planujesz szybko stanąć na nogi.
Okres karencji. Karencja to czas, przez który spłacasz tylko odsetki, nie ruszając kapitału. Dla firmy w kłopotach kilkumiesięczna karencja może być zbawienie. Daje czas na ustabilizowanie przychodów przed rozpoczęciem pełnych spłat.
Wymagane zabezpieczenia. Hipoteka na nieruchomości, zastaw na maszynach, cesja wierzytelności, poręczenia wspólników – każde zabezpieczenie niesie ryzyko. Upewnij się, że rozumiesz konsekwencje i że są proporcjonalne do uzyskiwanej korzyści.
Jeśli masz wątpliwości co do różnic między kosztami kredytu, warto zajrzeć do naszego artykułu czym różni się RRSO od oprocentowania nominalnego.

Kiedy kredyt obrotowy to zły pomysł – nawet dla zadłużonej firmy?
Byłbym nieuczciwy, gdybym malował obraz, w którym kredyt obrotowy jest zawsze rozwiązaniem. Nie jest. Są sytuacje, w których wzięcie kredytu pogorszy Twoją sytuację zamiast ją poprawić.
Gdy problem jest strukturalny, nie przejściowy. Kredyt obrotowy pomaga przy tymczasowych problemach z płynnością – zatorach płatniczych, sezonowości, przejściowym spadku popytu. Ale jeśli Twój model biznesowy po prostu nie działa, jeśli koszty stale przewyższają przychody, jeśli nie masz pomysłu na poprawę sytuacji – dodatkowy dług tylko opóźni nieuniknione.
Gdy nie masz planu spłaty. Brzmi banalnie? A jednak spotykam przedsiębiorców, którzy biorą kredyt „na przetrwanie kolejnych kilku miesięcy”, nie wiedząc, skąd wezmą pieniądze na spłaty. To prosta droga do spirali zadłużenia.
Gdy już spirala istnieje. Jeśli bierzesz nowy kredyt głównie po to, żeby spłacić poprzedni – to sygnał ostrzegawczy. W takiej sytuacji lepszym rozwiązaniem może być restrukturyzacja zadłużenia firmy lub nawet rozważenie formalnych procedur naprawczych.
Gdy koszty są zbyt wysokie. Instytucje pozabankowe oferujące finansowanie „dla każdego” często kompensują ryzyko bardzo wysokim oprocentowaniem. Jeśli RRSO przekracza 30-40%, poważnie zastanów się, czy Twoja firma jest w stanie wygenerować taką stopę zwrotu, żeby kredyt się opłacił.
Alternatywy dla kredytu obrotowego – co jeszcze możesz rozważyć?
Kredyt obrotowy to nie jedyne narzędzie ratunkowe. W zależności od Twojej sytuacji inne rozwiązania mogą okazać się lepsze lub uzupełniające.
Faktoring już wspominałem – zamiana nieprzeterminowanych faktur na gotówkę. Świetne rozwiązanie, gdy Twoi klienci są wiarygodni, ale płacą z opóźnieniem. Faktoring jest dostępny nawet dla firm z negatywną historią kredytową, bo głównym kryterium jest jakość Twoich należności, nie Twoja zdolność kredytowa.
Leasing zwrotny to opcja, jeśli posiadasz wartościowe środki trwałe – pojazdy, maszyny, sprzęt. Sprzedajesz je firmie leasingowej i od razu bierzesz w leasing. Dostajesz zastrzyk gotówki, zachowujesz prawo do używania sprzętu, a na koniec możesz go odkupić. Więcej o tej formie finansowania przeczytasz w artykule leasing dla zadłużonych i firm od 1 dnia.
Pożyczka pod zastaw nieruchomości to możliwość uzyskania znacznych kwot, nawet przy negatywnej historii kredytowej. Wadą jest ryzyko utraty nieruchomości w przypadku niespłacenia. Zaletą – dostępność i często niższe oprocentowanie niż pożyczki bez zabezpieczenia. Szczegóły znajdziesz w naszym poradniku pożyczka pod zastaw samochodu.
Konsolidacja zobowiązań może pomóc, jeśli masz wiele różnych kredytów i pożyczek. Połączenie ich w jedno zobowiązanie z dłuższym okresem spłaty zmniejszy miesięczne obciążenie i uprości zarządzanie finansami. Kredyt konsolidacyjny dla zadłużonych może być pierwszym krokiem do stabilizacji.
Renegocjacja istniejących zobowiązań to często pomijana opcja. Zanim weźmiesz nowy kredyt, spróbuj porozmawiać z obecnymi wierzycielami. Banki i instytucje finansowe często wolą przedłużyć termin spłaty czy zmniejszyć ratę, niż ryzykować niespłacenie. Przeczytaj nasz artykuł renegocjacja kredytu firmowego – jak obniżyć ratę.
Jak wygląda proces ubiegania się o kredyt obrotowy?
Przejdźmy przez typowy proces krok po kroku, żebyś wiedział, czego się spodziewać.
Krok 1: Analiza potrzeb. Zanim złożysz jakikolwiek wniosek, określ dokładnie, ile potrzebujesz, na co i w jakim terminie planujesz spłatę. Brak tej wiedzy to sygnał dla każdej instytucji finansowej, że nie kontrolujesz sytuacji.
Krok 2: Przygotowanie dokumentacji. Standardowo będziesz potrzebować dokumentów rejestrowych firmy (KRS, CEIDG), dokumentów finansowych (bilans, RZiS, wyciągi bankowe), zeznań podatkowych, informacji o zobowiązaniach i często biznesplanu lub prognoz finansowych.
Krok 3: Złożenie wniosku. Możesz to zrobić bezpośrednio w banku, przez internet lub za pośrednictwem doradcy kredytowego. Ta ostatnia opcja jest szczególnie polecana dla firm z problemami – doradca zna niuanse i może poprowadzić wniosek tak, żeby zwiększyć szanse na pozytywną decyzję.
Krok 4: Analiza kredytowa. Bank lub pożyczkodawca sprawdzi Twoją zdolność kredytową, historię w BIK i bazach dłużników, analizę finansową firmy i ewentualne zabezpieczenia. Ten etap może trwać od kilku dni do kilku tygodni.
Krok 5: Decyzja. Może być pozytywna, negatywna lub warunkowa (np. „damy kredyt, ale pod warunkiem dodatkowego zabezpieczenia”). W przypadku odmowy warto zapytać o przyczyny – czasem można je wyeliminować i złożyć wniosek ponownie.
Krok 6: Podpisanie umowy i uruchomienie. Po pozytywnej decyzji przychodzi czas na formalności. Uważnie czytaj umowę – szczególnie drobny druk o opłatach, warunkach wypowiedzenia i konsekwencjach opóźnień.
Jak poprawić zdolność kredytową firmy przed wnioskiem?
Jeśli masz trochę czasu przed planowanym wnioskiem, wykorzystaj go na poprawę swojego profilu kredytowego. Kilka miesięcy przygotowań może zrobić ogromną różnicę.
Regularnie spłacaj bieżące zobowiązania. Nawet jeśli masz zaległości sprzed lat, pokazanie, że teraz płacisz terminowo, buduje pozytywny obraz. Banki lubią widzieć trend poprawy.
Zwiększ obroty na rachunku firmowym. Wyższe wpływy oznaczają lepszą zdolność kredytową. Jeśli możesz, skoncentruj przelewy na jednym koncie, z którego będziesz wnioskować o kredyt.
Ureguluj zaległości wobec ZUS i US. Te instytucje są sprawdzane standardowo i zaległości tam działają bardzo negatywnie. Jeśli nie możesz spłacić od razu, przynajmniej rozłóż na raty – to też się liczy.
Ogranicz liczbę zapytań kredytowych. Każde zapytanie do BIK jest widoczne dla przyszłych kredytodawców. Zbyt wiele zapytań w krótkim czasie sugeruje desperację. Jeśli chcesz porównać oferty, rób to przez pośrednika, który może sprawdzić możliwości bez generowania wielu zapytań.
Zaktualizuj dokumentację finansową. Stare dane nie robią dobrego wrażenia. Upewnij się, że masz aktualne sprawozdania, świeże wyciągi i najnowsze deklaracje podatkowe. Więcej wskazówek znajdziesz w naszym artykule jak zwiększyć zdolność kredytową firmy.
Często zadawane pytania o kredyt obrotowy dla zadłużonych firm
Czy firma z wpisami w KRD może dostać kredyt obrotowy?
Tak, ale opcje są ograniczone. Banki tradycyjne zazwyczaj odmawiają przy aktywnych wpisach w KRD. Instytucje pozabankowe są bardziej elastyczne, szczególnie przy możliwości zabezpieczenia kredytu. Kluczowe jest też pokazanie, że wpis wynika z przejściowych problemów, a nie z chronicznej niewypłacalności.
Jak szybko można uzyskać kredyt obrotowy?
W przypadku banków standardowy czas to 1-3 tygodnie. Firmy pozabankowe mogą działać szybciej – nawet 2-5 dni roboczych. Dla firm z problemami proces bywa dłuższy, bo wymaga dokładniejszej analizy i ewentualnych negocjacji warunków.
Czy można uzyskać kredyt obrotowy bez zabezpieczeń?
Dla firm z dobrą historią – tak, nawet do kilkuset tysięcy złotych. Dla zadłużonych firm – rzadko. Zabezpieczenie (hipoteka, zastaw, poręczenie) znacząco zwiększa szanse i poprawia warunki. Niektóre banki oferują kredyty z gwarancją BGK, co zmniejsza wymogi dotyczące zabezpieczeń własnych.
Jaki jest minimalny okres prowadzenia działalności?
Większość banków wymaga co najmniej 12-24 miesięcy działalności. Firmy pozabankowe są bardziej elastyczne – niektóre finansują nawet biznesy działające od 6 miesięcy. Dla firm na starcie bez historii warto rozważyć kredyty dla jednoosobowych działalności lub specjalne programy startupowe.
Co zrobić, gdy bank odmówi kredytu?
Nie traktuj odmowy jako ostatecznego werdyktu. Zapytaj o przyczyny – czasem można je naprawić. Rozważ inne banki z innymi kryteriami oceny. Sprawdź instytucje pozabankowe i doradców kredytowych. Rozważ alternatywy jak faktoring czy leasing. I – jeśli sytuacja jest naprawdę trudna – przemyśl formalną restrukturyzację.
Czy kredyt obrotowy można przeznaczyć na spłatę innych kredytów?
Oficjalnie kredyt obrotowy jest przeznaczony na bieżącą działalność, nie na spłatę zobowiązań. W praktyce po uruchomieniu kredytu bank nie kontroluje szczegółowo, na co wydajesz pieniądze. Jednak jeśli potrzebujesz skonsolidować długi, lepszym rozwiązaniem jest kredyt konsolidacyjny – jest do tego przeznaczony i może mieć korzystniejsze warunki.
Jak możemy Ci pomóc?
W Centrum Kredytowym Akrybia od lat pomagamy firmom w trudnych sytuacjach finansowych. Rozumiemy, że zadłużenie to nie wyrok – to wyzwanie, z którym można sobie poradzić przy odpowiednim wsparciu.
Mamy dostęp do ofert kilkudziesięciu banków i instytucji pozabankowych, w tym do produktów dedykowanych firmom z problemami. Wiemy, które instytucje są bardziej elastyczne, jakie dokumenty przygotować i jak przedstawić Twoją sytuację, żeby zwiększyć szanse na pozytywną decyzję.
Nie obiecujemy cudów – nie każdej firmie da się pomóc kredytem. Ale jeśli istnieje realna szansa, znajdziemy ją. I co ważne – za analizę Twojej sytuacji i poszukiwanie rozwiązań nie płacisz z góry. Nasza prowizja jest pobierana tylko w przypadku sukcesu.
Jeśli Twoja firma potrzebuje wsparcia finansowego, a standardowe ścieżki bankowe okazały się zamknięte, skontaktuj się z nami. Razem znajdziemy rozwiązanie, które pozwoli Ci wyjść z trudnej sytuacji i wrócić na ścieżkę rozwoju.
