Dlaczego bank odmawia firmom z wysokimi dochodami

Masz kłopot z uzyskaniem finansowania?
Mamy 25 lat doświadczenia w branży, pomożemy!​
Wypełnij poniższy formularz a my prześlemy Ci ofertę na wybraną przez Ciebie opcję!

Picture of Tomasz Adamkiewicz
Tomasz Adamkiewicz

Nazywam się Tomasz Adamkiewicz i od 1998 roku jestem związany z branżą finansową. Karierę zaczynałem jako doradca w Powszechnym Towarzystwie Emerytalnym WARTA S.A., a z czasem przeszedłem pełną ścieżkę rozwoju zawodowego — od doradcy, przez kierownika, aż po dyrektora sprzedaży. Pracowałem nad tworzeniem i rozwijaniem struktur dystrybucji produktów finansowych dla takich instytucji jak Citibank i Deutsche Bank.

Zobacz wszystkie posty
analiza odmowy kredytu przy wysokich dochodach

Spis treści

Marcin prowadził firmę budowlaną od siedmiu lat. Na rachunku firmy pojawiały się wpływy przekraczające 90 000 zł miesięcznie, a ocena punktowa BIK widoczna klientowi wynosiła 76 punktów. Złożył wniosek o kredyt hipoteczny na 650 000 zł. Bank odmówił.

Wysoki obrót, dochód i wysokie wpływy nie są tym samym co wolne środki na nową ratę. Żeby ocenić realny margines, trzeba zestawić skalę działalności z kosztami, podatkami, istniejącymi zobowiązaniami i tym, ile gotówki rzeczywiście zostaje po bieżących odpływach.

  • Obrót lub przychód pokazuje skalę sprzedaży przed uwzględnieniem wszystkich kosztów.
  • Dochód jest wynikiem ustalanym po uwzględnieniu kosztów według właściwych zasad rozliczenia; nie jest tym samym co stan gotówki.
  • Wpływy na rachunek pokazują ruch środków i nie muszą być tożsame ani z przychodem, ani z dochodem.
  • Realny margines na nową ratę zależy od tego, co pozostaje po kosztach, podatkach i bieżących zobowiązaniach.
  • Dlatego wysoki wynik nominalny może współistnieć z małą nadwyżką dostępną na obsługę nowego kredytu.

Dlaczego wysoki dochód nie gwarantuje akceptacji

dlaczego bank odmawia wysokim dochodom analiza ryzyka

Scenariusz ilustracyjny: na rachunek JDG wpływa 120 000 zł miesięcznie z działalności, a 95 000 zł pochłaniają koszty operacyjne. Przed podatkami i pozostałymi obciążeniami pozostaje więc 25 000 zł. Jeżeli w tych 95 000 zł nie ujęto już pięciu leasingów o łącznym miesięcznym obciążeniu 16 500 zł, kredytu obrotowego 4 200 zł, obciążenia przyjętego dla karty firmowej 2 400 zł i raty prywatnego kredytu hipotecznego właściciela 4 800 zł, suma dodatkowych pozycji wynosi 27 900 zł i przekracza pozostałe 25 000 zł. To uproszczony przykład pokazujący mechanizm; w rzeczywistym zestawieniu trzeba uważać, aby żadnego kosztu lub zobowiązania nie policzyć dwukrotnie.

Wysokie wpływy opisują skalę działalności, a dochód opisuje wynik ustalony według określonych zasad. Dla nowego finansowania znaczenie ma natomiast to, ile firma może przeznaczyć na obsługę długu po uwzględnieniu wszystkich istotnych odpływów.

Relację dochodu i zobowiązań porządkuje DTI przedsiębiorcy. Na tej stronie wskaźnik jest tylko jednym ze sposobów pokazania, dlaczego wysoki wynik nominalny nie oznacza automatycznie wysokiej zdolności.

Jak zobowiązania zmieniają obraz wysokiego dochodu

Raport BIK nie jest gotowym wyliczeniem całkowitego miesięcznego obciążenia firmy. W konkretnym procesie bank może zestawiać informacje o kredytach, kartach, limitach, leasingach i innych zobowiązaniach pochodzące z różnych dostępnych źródeł, a sposób ich uwzględnienia zależy od modelu instytucji.

Leasingi. Miesięczne płatności leasingowe mogą istotnie zmniejszać nadwyżkę dostępną na nową ratę. Historia rachunku może pokazywać związane z nimi odpływy, ale sam wyciąg nie musi zawierać pełnych parametrów umowy.

Finansowanie krótkoterminowe. Jeżeli na rachunku widać przelewy związane z pożyczką, są one częścią historii przepływów, lecz sam przelew nie wyjaśnia przyczyny zaciągnięcia zobowiązania. Pełny mechanizm opisuje artykuł chwilówki a kredyt firmowy.

Karty i limity. Aktywny limit może zmniejszać przestrzeń na nowe finansowanie nawet wtedy, gdy nie jest wykorzystany w całości. Nie ma jednak jednego rynkowego przelicznika aktywnego limitu, który obowiązywałby w każdym banku.

Zobowiązania prywatne przy JDG. Przy ocenie osoby prowadzącej jednoosobową działalność znaczenie mogą mieć również jej zobowiązania osobiste. Szerszy kontekst tej oceny opisują kredyty dla jednoosobowych działalności.

Dane rachunku mogą uzupełnić obraz wpływów i odpływów. Jeżeli są przekazywane przez open banking PSD2, PSD2 jest sposobem dostępu do danych, a nie gotowym wskaźnikiem obciążenia ani automatyczną decyzją.

Niskie saldo przy wysokich wpływach — co pokazuje o marginesie

Saldo końcowe rzędu 400–600 zł przy bardzo wysokich miesięcznych wpływach pokazuje niewielki bufor gotówkowy w momentach ujętych w historii rachunku. Nie oznacza samo w sobie, że firma jest nierentowna ani że bank musi odmówić kredytu.

Znaczenie rośnie, gdy podobny obraz powtarza się w kolejnych okresach i występuje równocześnie z dużymi kosztami lub obciążeniami. Pełny mechanizm tego sygnału rozwija artykuł o tym, jak saldo końcowe wpływa na ocenę kredytową firmy.

Na potrzeby tej strony saldo jest przede wszystkim testem praktycznym: czy po wpływach i bieżących odpływach pozostaje gotówkowa rezerwa, z której można absorbować nową ratę albo słabszy miesiąc. Przyczyny niskiego salda trzeba oceniać razem z pozostałymi danymi rachunku.

Wysokie wpływy mogą więc iść w parze z niewielkim marginesem bezpieczeństwa. Szerzej o tym, co da się odczytać z operacji na rachunku, wyjaśnia artykuł jak bank analizuje konto firmowe.

Wysokie wykorzystanie limitu — jak wpływa na dostępny margines

Limit w rachunku może być normalnym narzędziem finansowania kapitału obrotowego. Jeżeli jednak firma wykorzystuje go wysoko i regularnie, część bieżącej działalności jest finansowana środkami zewnętrznymi, a własny bufor gotówkowy jest mniejszy.

Przykładowo wykorzystanie 88% limitu przez 11 z 12 miesięcy może w konkretnej sprawie wskazywać, że limit pełni funkcję stałego finansowania operacyjnego, a nie wyłącznie rezerwy na wyjątkowe napięcia. Sam poziom 88% nie jest jednak uniwersalnym progiem odmowy.

Dlatego wysoki obrót i dobra płynność nie są synonimami. To, jak firma radzi sobie z bieżącymi zobowiązaniami i słabszymi okresami, szerzej opisuje artykuł jak bank ocenia płynność firmy.

Aktywny limit może być również jednym z istniejących obciążeń uwzględnianych przy nowym finansowaniu. Sposób jego przeliczenia nie jest jednak stałym rynkowym wzorem, dlatego nie można z samej kwoty limitu wyprowadzić jednej "wirtualnej raty" obowiązującej w każdej instytucji.

Dlaczego wysoki dochód nie zastępuje analizy realnej nadwyżki

Wysoki dochód wspiera profil wtedy, gdy po kosztach, podatkach i istniejących zobowiązaniach pozostaje nadwyżka zdolna obsłużyć nową ratę. Ani wysoka kwota dochodu wykazana w dokumentach finansowych, ani wysokie wpływy na rachunku nie odpowiadają jeszcze samodzielnie na to pytanie.

Nie ma jednego zestawu progów salda i obciążeń, który automatycznie prowadzi do akceptacji. W tym artykule najważniejsze jest proste zestawienie: ile firma generuje, ile musi wydać i ile pozostaje po obciążeniach na nowe finansowanie.

Jeżeli przyczyna odmowy leży gdzie indziej — na przykład w historii kredytowej, formalnych warunkach produktu, branży albo stabilności działalności — szerszy przegląd takich sytuacji znajduje się w artykule o przyczynach odmowy kredytu firmowego.

Przypadek Marcina — jak wygląda ten mechanizm w praktyce

firma wysokie obroty odmowa kredytu case study analiza banku

Klient udostępnił dane rachunku w procesie kredytowym. Historia przepływów uzupełniła informacje, które sam brał pod uwagę przy ocenie swojej sytuacji, i pozwoliła zestawić wysokie wpływy z miesięcznymi odpływami widocznymi na udostępnionym rachunku.

Saldo końcowe przez 18 miesięcy: regularnie 300–600 zł przy wpływach powyżej 90 000 zł miesięcznie — około 0,4–0,6% tej skali wpływów. W tej sprawie oznaczało to bardzo mały bufor gotówkowy w porównaniu z obrotem rachunku; podane wartości są danymi przypadku, a nie progiem bankowym.

Limit w rachunku 120 000 zł — regularnie wykorzystywany powyżej 85% przez większość miesięcy. W zapisie sprawy limit pełnił stałą funkcję operacyjną, więc wysokie wpływy nie przekładały się na równie wysoki własny bufor.

Cztery leasingi operacyjne — łącznie ok. 19 000 zł miesięcznie. Marcin nie uwzględnił ich w swoim prostym zestawieniu obciążeń, natomiast w procesie zostały wzięte pod uwagę razem z pozostałymi zobowiązaniami.

Dwa przelewy do firm pożyczkowych w ciągu 14 miesięcy oraz powtarzające się opóźnienia w opłacaniu składek ZUS były kolejnymi informacjami widocznymi w historii rachunku. Sam zapis transakcji nie wyjaśnia jednak przyczyny zaciągnięcia finansowania ani przyczyny opóźnienia płatności.

W tej sprawie opóźnienia w ZUS wzmacniały obraz niewielkiego marginesu, ponieważ występowały razem z niskim saldem i wysokim wykorzystaniem limitu. Odrębny problem zaległości i wymaganych dokumentów opisuje artykuł kredyt dla firmy bez ZUS i US.

Własne zestawienie klienta: kredyt samochodowy 1 800 zł i miesięczna rata prywatnego kredytu hipotecznego 2 400 zł.

W procesie uwzględniono także: leasingi 19 000 zł, obciążenie przypisane w tej sprawie do limitu około 4 800 zł oraz nową ratę 3 400 zł. Wskaźnik obciążeń zastosowany w tym procesie wynosił około 70%. To parametr konkretnej sprawy, nie uniwersalny próg rynkowy.

Wniosek w tej sprawie zakończył się odmową. Kluczowy był nie jeden poziom DTI, saldo czy limit, lecz to, że po zestawieniu wysokich wpływów z bieżącymi obciążeniami pozostawał bardzo mały margines na nową ratę i słabszy miesiąc.

Samo posiadanie kilku zobowiązań nie zamyka drogi do finansowania. Przy kredycie dla zadłużonej firmy znaczenie ma ich łączny ciężar względem dochodu i dostępnej nadwyżki, a nie sama nominalna suma zadłużenia.

Przypadek Marcina pokazuje różnicę między skalą działalności a zdolnością do obsługi dodatkowego zobowiązania: ponad 90 000 zł miesięcznych wpływów wyglądało mocno, ale po uwzględnieniu stałych odpływów obraz dostępnego marginesu był znacznie słabszy.

Przed kolejnym procesem w tej sprawie wykorzystanie limitu spadło z około 85% do około 30%, saldo końcowe wzrosło do poziomu 9–13% miesięcznych wpływów, a składki ZUS były opłacane terminowo. Są to zmiany odnotowane w jednym przypadku, a nie gotowy plan działania dla innych firm.

Siedem miesięcy po pierwszej decyzji klient złożył kolejny wniosek. W tym procesie wykorzystanie limitu pozostawało niższe, saldo wynosiło zwykle 9 000–14 000 zł, a łączny profil obciążeń był inny niż wcześniej. Wniosek zakończył się udzieleniem kredytu hipotecznego 620 000 zł. Nie wynika z tego, że siedem miesięcy, konkretny poziom salda lub jedna z opisanych zmian samodzielnie przesądza o akceptacji.

Dwa dodatkowe przypadki z naszej praktyki

Wysokie przychody, mały bufor i duże obciążenia

Agencja IT, JDG, ryczałt 12%, przychody około 120 000 zł miesięcznie przez 18 miesięcy. Ocena punktowa BIK widoczna klientowi wynosiła 77. Własne zestawienie klienta obejmowało tylko część zobowiązań i dawało około 19% relacji obciążeń do dochodu przyjętego w procesie. Po uwzględnieniu pięciu leasingów, dwóch kart i wysoko wykorzystywanego limitu wskaźnik zastosowany w tej sprawie wynosił 59%.

Rezultat: wniosek został odrzucony. Nie oznacza to, że 59% jest uniwersalnym progiem odmowy; przypadek pokazuje, jak pominięcie części obciążeń może zmienić ocenę realnego marginesu mimo wysokich przychodów.

Ten sam klient — inny układ obciążeń w kolejnym procesie

Osiem miesięcy później limit i obie karty firmowe były zamknięte, dwa leasingi zakończyły się bez nowego finansowania, a saldo końcowe wynosiło zwykle 12 000–18 000 zł. Wskaźnik obciążeń zastosowany w tym procesie wynosił 44% zamiast wcześniejszych 59%.

Rezultat: klient otrzymał finansowanie 1,1 mln zł. To dane jednej sprawy: nie wynika z nich, że osiem miesięcy, 44% albo określone saldo stanowią próg akceptacji. Jednocześnie zmieniło się kilka elementów wpływających na dostępną nadwyżkę.

Co sprawdzić przed kolejnym wnioskiem przy wysokich dochodach

Przed kolejnym wnioskiem warto najpierw ustalić, co oznacza wysoka kwota widoczna w danych firmy: przychód, wpływy na rachunek czy dochód. Jeżeli punktem wyjścia są przychód lub wpływy, trzeba uwzględnić koszty i podatki; jeżeli jest nim dochód ustalony już po kosztach, tych samych kosztów nie można odejmować ponownie. Dopiero tak ustaloną nadwyżkę należy zestawić z ratami, leasingami, kartami, limitami i obciążeniem wynikającym z nowego finansowania.

Jeżeli firma ma nieużywane karty lub limity, warto sprawdzić, jak są traktowane w konkretnym procesie. Samo zamknięcie produktu nie daje gwarancji wyniku, ale może zmienić zestaw aktywnych zobowiązań uwzględnianych w ocenie.

Tak samo z saldem: warto sprawdzić, czy bufor jest powtarzalny, a nie wynika wyłącznie z jednorazowo wysokiego salda tuż przed wnioskiem. Nie ma jednak jednego poziomu procentowego ani liczby miesięcy, po których profil staje się automatycznie akceptowalny.

Jeżeli problem dotyczy szerszej przebudowy sytuacji finansowej, kolejne kroki opisuje materiał jak poprawić profil kredytowy firmy.

Jeżeli po policzeniu kosztów i obciążeń zostaje realna przestrzeń na nową ratę, można przejść do porównania wariantów finansowania opisanych na stronie kredyt dla firm.