
Jak wygląda spokojne konto firmowe
Jest coś co widać od razu gdy ogląda się historię konta firmy która dostaje kredyt bez większych pytań. Nie chodzi o to ile wpływa. Chodzi o to jak wygląda to konto między wpływami. Spokojne konto to nie konto

Jest coś co widać od razu gdy ogląda się historię konta firmy która dostaje kredyt bez większych pytań. Nie chodzi o to ile wpływa. Chodzi o to jak wygląda to konto między wpływami. Spokojne konto to nie konto

Firma zarabia. Ale nie oddycha. Wpływy co miesiąc porządne, klientów nie brakuje — a saldo konta na koniec każdego miesiąca to 300 zł. Właściciel mówi: „wszystko obracam, tak to u nas działa”. Dla kogoś kto patrzy

Większość przedsiębiorców z którymi rozmawiamy przed złożeniem wniosku jest przekonana że zna swoją sytuację. Mówią: dochody mam dobre, firmę prowadzę od lat, BIK czysty. I są szczerze zaskoczeni gdy słyszą że ich ocena

Przedsiębiorca składający wniosek kredytowy coraz częściej słyszy prośbę o „dostęp przez open banking”. Klika „autoryzuj”, loguje się w swoim banku — i w ciągu kilkunastu sekund instytucja kredytująca dostaje historię transakcji

Nie. Jedna chwilówka sprzed 14 miesięcy przy wzorowym koncie przez ostatni rok — to nie odmowa. Regularne chwilówki co 6 tygodni przy zerowaniu salda i rosnącym DTI — to odmowa. Różnica leży nie w produkcie

„Uproszczona procedura kredytowa” – to określenie pojawia się w ofertach banków i instytucji pożyczkowych niemal na każdej stronie. Brzmi zachęcająco. Obiecuje mniej papierkowej roboty, szybszą decyzję i mniej stresu. Ale co to naprawdę

500 000 zł to kwota, przy której większość przedsiębiorców zakłada że trudna historia BIK automatycznie kończy rozmowę z bankiem. To błędne założenie — ale też nie jest tak proste jak sugerują reklamy instytucji pozabankowych.

„Kredyt firmowy 200 000 zł bez zaświadczeń” – to jedna z najczęściej wyszukiwanych fraz przez właścicieli firm szukających szybkiego finansowania. Problem polega na tym, że większość artykułów w internecie traktuje tę kwotę jak

100 000 zł to kwota, która dla wielu firm jest realnym progiem – wystarczająca na poważną inwestycję, duży zakup towarów, opłacenie podwykonawców przy kontrakcie, refinansowanie kilku mniejszych zobowiązań.

Firma ma zlecenia, ma kontrahentów, ma faktury do wystawienia – ale nie ma gotówki na to, żeby te zlecenia zrealizować. Klasyczny problem płynnościowy, który co miesiąc blokuje dziesiątki tysięcy polskich przedsiębiorców. Rozwiązaniem jest kredyt obrotowy – finansowanie

Bank pyta o PIT. Ty go nie masz – albo masz, ale pokazuje stratę, bo skorzystałeś z amortyzacji i optymalizacji podatkowej. Albo rozliczasz się ryczałtem i Twój PIT nie odzwierciedla rzeczywistych dochodów firmy. Albo jesteś na początku działalności i jeszcze nie złożyłeś

Prowadzisz spółkę z o.o. i słyszałeś o kredycie na oświadczenie dla firm. Wchodzisz na stronę banku, czytasz o uproszczonej procedurze, składasz wniosek – i nagle okazuje się, że bank prosi o pełną dokumentację finansową,